Podsumowanie roku 2020
Rok 2020 dobiegł końca. Chciałabym, więc krótko go podsumować. Generalnie był to rok pełen negatywnych emocji. Wydarzyło się w nim wiele złego. Nie potoczył się on do końca tak jakbym tego chciała. Niemniej jednak, z wielu sytuacji mogłam wyciągnąć wnioski, co również uznaję za coś wartościowego. Parę osób z mojego otoczenia nie doczekało już kolejnego roku, co jest niezwykle smutne i jednocześnie pobudzające do refleksji o tym, jak ważne jest to, aby doceniać życie. Tak naprawdę, życie ludzkie jest kruche. Warto, więc cieszyć się z małych rzeczy, ze wszystkiego, co nas otacza.
Z powodu gwałtownego rozprzestrzeniania się COVID-19 wszystko wokół nas stanęło. Był to zdecydowanie nietypowy rok dla każdego z nas. Teraz jesteśmy bogatsi o nowe doświadczenia, jesteśmy silniejsi i niech ta siła zostanie w nas w roku 2021.
Oczywiście, pozytywne wydarzenia również miały miejsce w 2020 roku, o czym również chciałabym napisać. Mam tu na myśli przede wszystkim to, iż w czerwcu uzyskałam tytuł magistra z zakresu nauk społecznych, a w sierpniu zostałam zatrudniona w środowiskowym domu samopomocy, co bezpośrednio jest związane z moim wykształceniem. Poznałam kilka wspaniałych osób. Mam też trzy nowe tatuaże i kolejnego kolczyka w uchu. Zmieniłam kolor włosów z brązowego na czarny. Przejechałam ponad 6 tysięcy kilometrów na rowerze, w tym moja rekordowa trasa liczyła aż 101 km! Przez tydzień mieszkałam w Gdańsku, gdzie również jeździłam na rowerze. Brałam udział w nagraniach teledysku do piosenki "Doda" zespołu Soleo - co prawda była to rola statystki, aczkolwiek cieszę się, że mogłam zobaczyć wszystko "od kuchni". Miałam okazję współpracować z kilkoma firmami. Stworzyłam 37 stylizacji - dla porównania rok wcześniej było ich 29. Wszystkie z nich zobaczycie poniżej. Piszcie w komentarzach, która z nich najbardziej Wam się podoba oraz dajcie znać, z czym będziecie kojarzyć ubiegły już rok.
Styczeń