Z życia zdeklarowanej singielki

Tym razem, podzielę się z Wami recenzją książki Małgorzaty Ciechanowskiej. Zacznę od tego, że zaciekawił mnie już sam tytuł, czyli Z życia zdeklarowanej singielki. Wynika to z tego, iż w pewnym sensie odniosłam go do własnego życia. Ale jak to mówią - nie oceniaj książki po okładce. Z tego powodu, swojej przygody z tę powieścią nie zaprzestałam na przeczytaniu strony tytułowej, a postanowiłam zagłębić się w całą historię bohaterki.


Izka pracuje w salonie sukien ślubnych. Choć mówi o sobie, że jest singielką z wyboru, skrycie marzy, że sama kiedyś założy jedną z tych pięknych kreacji, które ogląda na co dzień… Los jednak nieustannie rzuca jej kłody pod nogi i funduje przyspieszony kurs dorosłości. Nowe problemy, nowe role, nowe wyzwania. Bohaterka z dużą dawką dystansu, samokrytyki i humoru opisuje, jak potoczyło się jej życie. Przy okazji osobistego rachunku sumienia i rozliczania się z własną przeszłością Iza niezwykle błyskotliwie ocenia stan relacji międzyludzkich we współczesnym świecie. Czy bogatsza o trudne doświadczenia zdoła wreszcie wszystko sobie poukładać?


Sama lektura została napisana prostym, przejrzystym, czytelnym językiem. Ponadto, wyraźna czcionka tekstu dodatkowo uprzyjemnia czytanie. Jej rozmiar i objętość są niewielkie, także śmiało można ją wszędzie zabrać. 

Głowna bohaterka ma na imię Iza i jest ona 25-letnią kobietą. Mieszka w małej kawalerce. Wcześnie wyprowadziła się z rodzinnego domu ze względu na jej nieprawidłowe relacje z matką. Mówiła o sobie, że jest singielką z wyboru, ale tak naprawdę skrycie marzyła o założeniu sukni ślubnej. Być może, jej sceptyczne nastawienie do miłości miało podłoże w nieprawidłowych kontaktach z matką. Bała się odrzucenia, bo już na kimś się zawiodła. Jednak. w głębi serca marzyła o założeniu pięknej sukni ślubnej. 


Umawiała się z różnymi mężczyznami, ale zazwyczaj te spotkania nie kończyły się tak, jakby chciała. Aż któregoś dnia, spotkała pewną osobę i od tamtej pory jej życie nigdy nie było już takie same. Na drodze Izki pojawiły się nowe problemy, nowe wyzwania i nowe role, w których musiała się odnaleźć. Ale czy zdeklarowana singielka dała sobie z tym wszystkim radę? Czy udało jej się zmienić podejście do życia, do miłości? Odpowiedzi na te pytania ( i nie tylko na te), znajdziecie  właśnie w tej książce. 


Dodam jeszcze, iż wszystkie wątki opisywane są przez główną bohaterkę. Czasem czułam, jakby jej myśli, były moimi myślami, chociaż - jak się okazało w trakcie czytania - jej życie bardzo różniło się od mojego. Podsumowując, z czystym sumieniem polecam tę książkę nie tylko singielkom, a każdej osobie ciekawej przygód Izy. 
Bardzo przyjemnie czyta się tę lekturę, fabuła jest wciągająca, a historia Izki pokazuje, iż warto walczyć o swoje własne szczęście, pomimo sprzeczności losu...


Czytałyście tę książkę? Lubicie takie "luźne", przyjemne lektury? Jeśli nie - to jakiego typu dzieła preferujecie?

Share this:

CONVERSATION

11 komentarze:

  1. Interesting book! Thank you for the interesting post! ♥

    ↣ My blog "Demilla". Welcome! ↢

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba sama będę musiała przeczytać to, bo sam tytuł zachęca.
    A tymczasem zapraszamy do siebie (dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem)
    Miłego wieczoru
    http://zakladnicaksiazkowa.blogspot.com/2017/06/nowy-may-ksiaze-pax-sara-pennypacker.html?m=1

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak tylko znajdę chwilę czasu, przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię czasami sięgnąć po takie właśnie lekkie książki, przy których mogę totalnie się zrelaksować :-)
    Tej konkretnej jeszcze nie czytałam, ale mam w planach :-)

    Pozdrawiam, Ania :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Myślę ze będzie ciekawa! Jak znajdę czas - przeczytam :)
    Pozdrawiam cieplutko :*

    enduro519.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie książki :D lekkie, z humorem a w tle rozważania bohaterki i romans :D
    teraz czytam Promyczek nie wiem czy kojarzysz?

    Pozdrawiam
    tornadomysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że zaznaczyłaś fakt iż czcionka jest wyraźna. Nie znoszę czytać pozycji kiedy mi się rozmazują litery lub kiedy są zbyt małe.
    Obserwuję kochana!

    mój blog | sklep

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam książki, ja ostatnio przeczytałam "Pokolenie Ikea kobiety". ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Great review
    Would really love to read it.It sounds interesting
    Cheers

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Każdy komentarz i obserwacja motywuje mnie do działania. ♥

Thank you for visiting! And I will be really happy if you follow me!
I love you all! ♥

My Instagram: @iamonlyania
My Twitter: @iamonlyania
Snapchat: iamonlyania