Karate Kid

Hej!


Przepraszam, że posty pojawiają się dosyć rzadko, ale po protu nie mam czasu, aby coś napisać. 

Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni. W ramach rekompensaty zachęcam, abyście zostawiali linki do swoich blogów pod tą notką, a wtedy na pewno je odwiedzę.

Dzisiaj za oknem jest cudownie. Muszę w końcu uruchomić mój rower. Jest taka pogoda, że aż chce się jeździć. Nareszcie!

Wczoraj na Polsacie leciał film pt. Karate Kid. Pewnie większość z Was zna ten film, ponieważ jest on z 2010 roku, ale wtedy jeszcze nie miałam bloga, a dziś jest dobra okazja, aby o nim napisać kilka zdań.
Karate Kid należy do jednego z moich najulubieńszych filmów.

FABUŁA
Dre (Jaden Smith) razem z matką przeprowadza się do Chin, gdzie próbuje ułożyć sobie normalne życie i relacje z rówieśnikami. Jest jednak odrzucany i poniżany aż przez przypadek poznaje pana Hana (Jackie Chan). Ten ratuje go podczas jednej z potyczek z miejscowymi i oferuje swoją pomoc w nauce sztuk walki aby chłopiec mógł się bronić przed innymi. Nauka jest długa i żmudna a początkowo młodemu Dre wydaje się dziwna (tu odniesienie do pierwowzoru z 84'), tak jak w pierwszym Karate Kid ostatecznym celem młodego ucznia jest (za namową nauczyciela) pokonanie swoich "oprawców" w turnieju sztuk walki.
źródło wikipedia.org
Moja opinia
Uwielbiam ten film, ponieważ ukazuje on siłę i determinację głównego bohatera. Przeprowadzka z Ameryki do Chin była dla niego bardzo trudna. Inne otoczenie. Rówieśnicy go nie zaakceptowali. Uwielbiał sztuki walki. Pan Han mu pomógł doskonalić umiejętności. Gdy przyszedł turniej wygrał walki i doszedł do finału, gdzie musiał zmierzyć się ze swoim najgorszym "oprawcą". Wyglądało, że Dre nie miał szans. Pomimo braku sił fizycznych, nie zabrakło mu sił psychicznych. Chciał walczyć do końca. Nie chciał się poddać, chociaż został kontuzjowany. Ta siła pomogła mu zwyciężyć. Przy filmie nie zabrakło też łez. Niektóre ceny naprawdę mogą poruszyć odbiorcę.
Film pokazuje też, czym jest przyjaźń taka prawdziwa.
Morał z tego taki, że nie należy się poddawać, nawet jeżeli wydaje nam się, iż nie mamy żadnych szans, bo w końcu 'Never say never'. Trzeba walczyć o siebie, o swój honor, o przyjaźń.. Siła pomoże nam przezwyciężysz nasze lęki. Nie ma rzeczy niemożliwych.


Piosenka promująca film:


Justin Bieber - Never Say Never
I will never say never
I will fight
I will fight till forever!
Make it right
Whenever you knock me down
I will not stay on the ground.
Pick it up, pick it up, pick it up,
Pick it up up up and never say never

Jeżeli nie oglądaliście tego filmu to zdecydowanie polecam!

A jeżeli już go widzieliście, jaka jest Wasza opinia na jego temat?

Have a nice day!
By Ania

Share this:

CONVERSATION

28 komentarze:

  1. Nie przepadam za takimi filmami, aczkolwiek każdy ma swój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, dzisiaj znowu go obejrzałam :) Leciała powtórka na polsacie rano.
    Bardzo przyjemny film. Z tego co wiem, to chyba jest nawet i druga część...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam go kilkakrotnie :) Jest inspirujący i z dobrym przesłaniem, a tego typu filmy powinny mieć taką podstawę :)
    Zapraszamy też do nas: www.fluffyview.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie oglądałam tego filmu, ale może kiedyś obejrzę.
    http://buhalse.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam tylko kawałek tego filmu. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Film znam, ale nie oglądałem.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nice movie :)

    do you want to follow each other on gfc and bloglovin?
    visit my blog ^^
    www.luchluchcraft.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Oglądałam film i również polecam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Eheh, amazing post!
    XOXO
    Ylenia

    OdpowiedzUsuń
  10. oglądałam również film :D całkiem fajny ^^

    pozdrawiam i zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Oglądałam i ciekawy film. Ta piosenka też mega :)
    Obserwuję i liczę na to samo. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam już chyba po raz 4 . Uwielbiam ten film <3

    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja oglądałam Kung Fu Szał. : D
    Obserwujemy ? Czekam na odpowiedź.; )
    Pozdrawiam ! : )

    OdpowiedzUsuń
  14. jejciu jaki świetny blog <3
    Obserwujemy? :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja nie przepadam za tego typu filmami :/

    OdpowiedzUsuń
  16. hi thanks for your comment comment :) i already follow you sometimes ago. but im refollow you so you can see me on gfc :) now its your turn to follow me ;) thank you
    visit my blog ^^
    www.luchluchcraft.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Film oglądałam i także bardzo mi się podobał :)

    http://dusza-marzycielki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Już się zamierzam na to oglądanie chyba już z 3 miesiące... ; D
    Ale obejrzę bo słyszałam bardzo dobre opinie o tym filmie : )
    obserwujemy ? ( odpowiedź proszę u mnie ; ))
    Pozdrawiam ! : )

    OdpowiedzUsuń
  19. KARATE KID <33 wspaniały film !

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakoś nie miałam okazji obejrzeć go, ale słyszałam o nim.
    Ja też zamierzam wyciągnąć swój rower, pogoda jest genialna na wycieczki ; )

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło, jeśli zostawisz po sobie ślad. Każdy komentarz i obserwacja motywuje mnie do działania. ♥

Thank you for visiting! And I will be really happy if you follow me!
I love you all! ♥

My Instagram: @iamonlyania
My Twitter: @iamonlyania
Snapchat: iamonlyania