Dorosła wróżka uwikłana w dziecięcych wspomnieniach
Ostatnio było mnie tu trochę mniej, ale to dlatego, że sporo się działo. Jednakże najważniejszym wydarzeniem jest zakup mojego wymarzonego samochodu. Pewnie za jakiś czas go zobaczycie, gdyż planuje zrobić zdjęcia w jego towarzystwie. Satysfakcja, jaką odczuwam po spełnieniu marzenia jest wprost niewyobrażalna. Pamiętajcie, więc że warto wyznaczać sobie różne cele i małymi kroczkami je realizować, gdyż osiągnięcie ich jest o wiele bardziej cenne i wartościowe niż jeżeli byśmy dostali coś bez żadnej fatygi. Jestem też o rok starsza, gdyż 25 czerwca obchodziłam swoje 25 urodziny. Niemniej jednak, miłość do mody jest cały czas taka sama, a więc dziś przychodzę do Was z kolejną propozycją stylizacji. Tym razem jest to coś bardziej wieczorowego.
Sesję tę można interpretować na wiele sposób. Generalnie wcieliłam się tu w rolę czarodziejki, która zagubiła się w czasie. Na sukience widnieją motywy gwiazdek i księżyców, co kojarzy się z magią. Mroku dodatkowo nadaje tu kapelusz. Nowoczesność oraz mocny charakter podkreślają masywne buty na grubej podeszwie. Na zagubienie w czasie wskazuje walizka vintage oraz opuszczona droga wśród drzew. Szczerze mówiąc uwielbiam wszystko, co nowe, co ładne, co innowacyjne. Mimo wszystko, czasem chciałabym wrócić 20 lat wstecz, gdzie wszystko było jakieś prostsze, jakieś łatwiejsze. Wtedy człowiek bardziej wszystko doceniał, był bardziej radosny i zintegrowany z innymi ludźmi. Przykre jest, że to wszystko już minęło i nigdy nie wróci, ale z drugiej strony cieszę się, że miałam okazję wychować się w czasach zupełnie innych niż teraz są. Bardzo trafnie tamten okres życia opisał Qbik w piosence pt. "Dorosłe dzieci". Zachęcam Was do jej przesłuchania i do krótkiej refleksji. Dajcie znać w komentarzach, z czym kojarzcie Wasze dzieciństwo.